Chirurgia jest kobietą

Dr n. med. Anna Maria Prekwa jest specjalistką chirurgii ogólnej oraz lekarzem medycyny estetycznej. Doświadczenie specjalizacyjne wyniosła z Kliniki Chirurgii Ogólnej i Transplantologicznej USK2, gdzie wykonywała operacje chirurgiczne i onkologiczne. Twierdzi, że chirurgia jest kobietą, o której uwielbia rozmawiać. Porozmawiała również z nami.

Lekarzem chce się zostać od dziecka?

Moja przygoda z medycyną zaczęła się od tego, że w liceum należałam do szkolnego koła PCK i brałam udział w turniejach pierwszej pomocy. Bardzo mnie to fascynowało, do tego stopnia, że postanowiłam, że po szkole zostanę ratownikiem medycznym i będę jeździć „w karetce”. Lekarzem zostałam, tak naprawdę dzięki moim rodzicom. W trakcie przygotowań do matury, dużo rozmawiałam z rodzicami o moich planach i podczas jednej z takich rozmów zasugerowali mi, że skoro chcę ratować ludzi i jeździć „w karetce”, to równie dobrze mogę robić to samo będąc lekarką. I zostałam lekarzem (śmiech).

I wiedziałaś, że zostaniesz chirurgiem?

Przez całe studia twierdziłam, że na pewno nie zostanę chirurgiem. Studiowałam medycynę jeszcze w czasach, kiedy kobiet nie zachęcano do chirurgii, a nawet je zniechęcano. Dlatego o chirurgii nie myślałam, aż do mojego stażu podyplomowego. W trakcie jego trwania trafiłam do Kliniki Chirurgii Ogólnej i Transplantacyjnej SPSK2, do mojego obecnego szefa – Pana profesora Marka Ostrowskiego. Jednego dnia asystowałam profesorowi przy zabiegu wycięcia tarczycy. W trakcie operacji cierpliwie tłumaczył mi po kolei każdy etap zabiegu. Po zabiegu stwierdził, że dobrze sobie radzę i zaproponował żebym została na chirurgii. I tak przez sześć następnych lat pracowałam w Klinice. W międzyczasie trafiłam do prywatnego gabinetu, gdzie zrodziła się moja pasja do chirurgii estetycznej.

Chirurgię i medycynę estetyczną łączysz w codziennej pracy. Skutecznie i z bardzo dobrymi efektami wykorzystujesz wiedzę na ten temat.

Tak naprawdę chirurgia i medycyna estetyczna to duet idealny. Obie te dziedziny idealnie się uzupełniają, dzięki czemu mogę zaproponować moim pacjentom skuteczny plan działania. Tam, gdzie kończą się możliwości medycyny estetycznej, pojawia się chirurgia. Chirurgia estetyczna to moja wielka pasja. Staram się cały czas rozwijać w tej dziedzinie i być na bieżąco ze wszystkimi nowinkami. W najbliższym czasie wybieram się na staż do kliniki chirurgii plastycznej w Rzymie. To dla mnie świetna okazja do nauki i wymiany doświadczeń.

Jakie zabiegi z chirurgii estetycznej obecnie cieszą się największym zainteresowaniem?

Najczęściej wykonuję zabiegi, takie jak powiększenie piersi implantami, redukcję piersi, plastykę piersi i plastykę brzucha. Wiele pacjentek zgłasza się również celem zabiegu plastyki powiek. Muszę przyznać, że jest to mój ulubiony zabieg. Ta procedura potrafi odjąć nawet 10 lat.

Jeśli chodzi o zabiegi z chirurgii estetycznej to uważam, że nie powinniśmy ulegać żadnej modzie ani trendom. Zwłaszcza jeśli chodzi o zabiegi w obrębie twarzy. Dla mnie najważniejsza jest naturalność, dlatego zdarza się, że odmawiam wykonania zabiegu, jeśli uważam, że pacjentka do takiego zabiegu nie kwalifikuje się, albo efekt będzie przerysowany.

Cieszy mnie natomiast to, że świadomość dotycząca zabiegów z zakresu chirurgii estetycznej wśród mężczyzn rośnie. Dotyczy to zarówno zabiegów plastyki powiek jak i na przykład usunięcia ginekomastii, co dla mężczyzn jest bardzo często dużym kompleksem.

A medycyna estetyczna?

Obecnie mocno się rozwija i stawia na naturalne efekty. Widzę jak moje pacjentki się zmieniają, jak drobny zabieg potrafi dodać im pewności siebie i pomaga uporać się z kompleksami. To najbardziej podoba mi się w mojej pracy. Dlatego najlepszy zabieg medycyny estetycznej to taki, po którym znajomi twierdzą, że wyglądasz lepiej, ale nie wiedzą jaki zabieg miałaś zrobiony (śmiech).

Słyszałam od jednej z pacjentek, że wizyta w Twoim gabinecie to czysta przyjemność.

Bardzo miło mi to słyszeć. W gabinecie próbuję się wczuć w to, co czuje pacjentka. Stwarzam przyjazną atmosferę, dzięki czemu pacjentka tak bardzo się nie denerwuje. Staram się wyjść do każdej osoby z dużą dozą empatii. Oczywiście, mogłabym położyć pacjenta na stole operacyjnym i powiedzieć: teraz będzie ukłucie i robić swoje. Jednak staram się wykonywać wszystkie ruchy jak najdelikatniej, jakbym robiła to sobie samej. Wiem jakie to może być stresujące, gdy ktoś ma mi zrobić zwykły zastrzyk (śmiech).

Masz bardzo naturalny typ urody. Promujesz wśród pacjentek naturalność?

My kobiety jesteśmy bardzo krytyczne wobec siebie. Gdy patrzymy w lustro to często inaczej widzimy siebie niż postrzegają nas inni. Stawiam w pracy na bardzo naturalne efekty. Nie znoszę przerysowania. Na szczęście trafiają do mnie rozsądne pacjentki, które nie chcą się do nikogo upodabniać. Często słyszę w gabinecie, że sama wyglądam naturalnie, więc nie boją się, że zrobię im krzywdę, że nie poznają się w lustrze. Również korzystam z zabiegów medycyny estetycznej, co prawda rzadko, ale dlatego że nie mam na to czasu. Da mnie naturalność to podstawa.

Pewnie Twoi bliscy często proszą Ciebie o radę albo żebyś im coś zrobiła.

Bardzo często (śmiech). Nie mam z tym problemu. Często na spotkaniach ze znajomymi lub rodziną zdarza się, że konsultuję i doradzam moim bliskim i przyjaciołom. Lubię rozmawiać na te tematy. Lubię obalać mity, szczególnie te, na które możemy natknąć się w internecie, w którym nie brakuje bzdur nt. medycyny estetycznej.

A kiedy widzisz takiego internetowego „specjalistę” od zdrowia i urody to dyskutujesz z nim?

Nie wchodzę w polemikę. Nie ma sensu. Jak widzę, że ktoś jest bardzo uparty i mocno utwierdzony w swoich poglądach, to cokolwiek bym nie powiedziała, to i tak nie zmieni zdania.

Dużo pracujesz?

Bardzo dużo (śmiech). I bardzo to lubię.

A co robisz, kiedy nie pracujesz?

Uwielbiam podróżować, gotować i jeść (śmiech). Dużo czytam, bardzo lubię kryminały i thrillery psychologiczne. Staram sie przy lekturze zrelaksować, chociaż ciężko powiedzieć, że kryminał ociekający krwią relaksuje (śmiech). Gram na pianinie. Ukończyłam szkołę muzyczną. Miałam prawie dziewiętnastoletnią przerwę w graniu i rok temu do tego wróciłam. Jeżdżę też na rowerze i gram w squasha. Moja praca odbywa się w czterech ścianach, dlatego wolny czas staram się spędzać na świeżym powietrzu.

Dziękuję za rozmowę,

 

Prestiż  
Październik 2024